Wrzesień 22, 2018

Czym jest edukacja globalna? cz. 1

Hits: 36

 

Odpowiadając na powyższe pytanie najczęściej sięgamy po jej definicję, zgodnie z którą: „edukacja globalna to część kształcenia obywatelskiego i wychowania, która rozszerza jego zakres przez uświadamianie istnienia zjawisk i współzależności łączących ludzi i miejsca. Jej celem jest przygotowanie odbiorców do stawiania czoła wyzwaniom dotyczącym całej ludzkości. Przez współzależności rozumiemy wzajemne powiązania i przenikanie systemów kulturowych, środowiskowych, ekonomicznych, społecznych, politycznych i technologicznych” (definicja dostępna na stronie Grupy Zagranica: www.zagranica.org.pl).

W praktyce jednak często okazuje się, że sama znajomość definicji nie wystarcza, aby sensownie i ze zrozumieniem poruszać się po tak obszernej dziedzinie. Trudności z uchwyceniem sensu edukacji globalnej wynikają z pewnego napięcia związanego z tym, że z jednej strony jest to dziedzina interdyscyplinarna i wielowątkowa, wymagająca sięgania po wiedzę z zakresu różnych przedmiotów. Z drugiej strony, mimo że tak obszerna, nie jest edukacją o wszystkim. Co zatem decyduje o tym, czy mamy do czynienia z edukacją globalną? To pytanie zadaje wielu praktyków, nauczycieli i edukatorów nieformalnych chcących w sposób odpowiedzialny i rzetelny zajmować się edukacją w tej dziedzinie. Dlatego też chciałabym zaproponować następujące kryteria, które, mam nadzieję, pomogą rozwiać przynajmniej część wątpliwości.

 

Podział świata na globalną Północ i globalne Południe

Po pierwsze, przygotowując się do zajęć z zakresu edukacji globalnej, wybierając ich tematykę i oceniając scenariusz, należy odpowiedzieć na pytanie, czy nawiązujemy do podziału współczesnego świata na globalną Północ i globalne Południe? Trudno mówić o edukacji globalnej bez wyjaśnienia na czym ten podział polega i czego dotyczy. Przygotowując się do zajęć musimy zatem upewnić się, czy wybrana tematyka umożliwia nam odniesienie się do tego podziału, tłumaczenie jego przyczyn i skutków oraz dziedzin życia, w których jest on najbardziej widoczny.

 

Globalne współzależności

Kolejne pytanie, które warto sobie zadać dotyczy tego, czy w ramach prowadzonych przez nas zajęć mówimy o globalnych współzależnościach, do których odwołuje się przyjęta definicja edukacji globalnej? Istnieje wiele sposobów, aby o to zadbać. Jednym z najprostszych jest upewnienie się, że nasze zajęcia obejmują zarówno perspektywę lokalną, jak i globalną. Skupiając się wyłącznie na jednej z nich, tracimy sens edukacji globalnej, jakim jest tłumaczenie wzajemnych powiązań między naszymi codziennymi wyborami, a warunkami życia ludzi na całym świecie.

 

Kodeks etyczny

Ostatnie kryterium decydujące o tym, czy mamy do czynienia z edukacją globalną dotyczy nie tyle przedmiotu zajęć, ile sposobu podejścia do omawianej tematyki oraz doboru narzędzi dydaktycznych. Jak wielu z Was z pewnością się orientuje, w ramach edukacji globalnej posługujemy się „Kodeksem w sprawie obrazów i wiadomości dotyczących krajów Południa”. Kodeks ten jest zespołem norm, którymi powinniśmy się kierować nie tylko przy przekazywaniu wiedzy, ale i wychowywaniu do odpowiedzialności i solidarności. Stosowanie kodeksu wymaga krytycznej oceny źródeł wiedzy i materiałów oraz odejścia od myślenia typu „cel uświęca środki”. W edukacji globalnej chodzi przecież o kształtowanie trwałych postaw wyrażających się troską o los planety i wszystkich jej mieszkańców. Nie będziemy w stanie tego osiągnąć grając na emocjach, epatując krzywdą, czy wzmacniając negatywne stereotypy.

 

Na koniec chciałabym wspomnieć o dwóch typowych błędach wynikających z niestosowania wyżej wymienionych kryteriów do oceny, czy mamy do czynienia z edukacją globalną. Najczęstszy z nich opiera się na przekonaniu, że skoro jakaś tematyka jest poruszana w ramach edukacji globalnej, to w całości do niej należy. Tymczasem wiedza z zakresu edukacji wielokulturowej, ekologii, ekonomii, żywności i żywienia oraz wielu innych dziedzin jest wykorzystywana w ramach edukacji globalnej. Nie oznacza to jednak, że dziedziny te w całości do niej należą. Jeśli zatem pod hasłem edukacja globalna spotkamy się np. ze scenariuszami zajęć o tematyce romskiej, należy uznać to za błąd i poszukiwać materiałów dotyczących wielokulturowości, ale nawiązujących do podziału świata na globalną Północ i globalne Południe.

Jak wspomniałam na wstępie, edukacja globalna wymaga podejścia interdyscyplinarnego. Oznacza to, że zajmując się wybraną tematyką nie można pomijać wiedzy z innych dziedzin. Chcąc rozwiązywać jakiś problem globalny nalezy pamiętac o złożoności rzeczywistości.  Aby uniknąć błędów należy możliwie szeroko analizować każdy element scenariusza zadając sobie jednocześnie pytanie: czy koncentrując się na wybranym temacie z zakresu edukacji globalnej nie popadam w sprzeczność z innymi, a jeżeli tak, to w jaki sposób te sprzeczności wyeliminować tworząc spójny przekaz?

Przywołane przeze mnie błędy wynikają ze zbyt szerokiego lub zbyt wąskiego rozumienia edukacji globalnej, ale przy zastosowaniu zaproponowanych kryteriów powinny być łatwiejsze do uniknięcia.

Karolina Kudyba